środa, 8 maja 2013

Ah, ta miłość.

| | 3 komentarze
Nie mam dzisiaj konkretnego pomysłu na notkę, więc może po prostu opisałabym to, co się działo od poniedziałku, a działo się dość sporo.
W poniedziałek trzeba było iść do szkoły po długim majowym weekendzie. Strasznie mi się nie chciało, ale musiałam, bo i tak mam opuszczonych mnóstwo godzin w szkole. Jednak jak to ja, musiałam sobie jakoś umilić dzień, więc nie pojawiłam się na dwóch pierwszych wfach. Mój tata, ku mojemu zdziwieniu bez problemu napisał mi usprawiedliwienie, które od razu pokazałam mojej wychowawczyni.
W ten sam dzień rano, dostałam smsa od mojego chłopaka o treści "Kocham Cię. <3" Czyż to nie urocze z jego strony? :D Ale po jakiejś godzinie dostałam następnego smsa, który w swojej treści nie posiadał już niczego uroczego. Mianowicie napisał mi, że był u lekarza (od kilku dni, jak twierdził bolała go kość ogonowa) i lekarz powiedział, że ma jakiegoś torbiela i musi mieć na to operację. :< Strasznie się zmartwiłam tym faktem, więc do końca dnia w szkole byłam jakaś taka no wiecie...trochę przybita.
Pół wtorku, który był naszą 5-miesięcznicą, spędziliśmy na jeżdżeniu po lekarzach, szpitalach, chirurgach, cholera wie gdzie jeszcze byliśmy. Wreszcie jeden z chirurgów się nad nim zlitował i ulżył mu trochę w cierpeniu, nie wykonując całej operacji, a jedynie nacięcie, które miało zmniejszyć jego ból i zlikwidować stan zapalny, a potem przepisał mu antybiotyki. Gdy mój chłopak wyszedł z gabinetu po zabiegu, niby wyglądał dobrze i wcale nie wydawałoby się, żeby to go w jakikolwiek sposób ruszyło. Zaczęło się dopiero, gdy wsiadł do samochodu i pojechaliśmy do jego domu. Jak wiadomo nasze polskie drogi nie są najrówniejsze, więc podczas jazdy odczuwa się każdą, nawet najmniejszą górkę, a on czuł to 2 razy bardziej. Nie wiedziałam już co mam robić, był taki zmarnowany i widać, że cierpiał, aż łamało mi się serduszko, gdy tak na niego patrzałam. ;<
Od razu jak przyszliśmy do domu, położył się spać na dwie godziny. Muszę przyznać, że gdy śpi wygląda strasznie uroczo i tak niewinnie. :) W tym czasie ja robiłam właśnie szablon na tego bloga, trochę grałam, a gdy się obudził to obejrzeliśmy film i wróciłam do domu. Dzisiaj też cały dzień spędzę u niego, bo za bardzo nie może się ruszać biedaczek, a nie chcę, żeby siedział sam w domu i był smutny. Wspaniała ze mnie dziewczyna, hahah.
Odchodząc od tematu wydarzeń z mojego życia, zebrało mi się dzisiaj na rozmyślenia na temat tego, czym jest miłość. Piękne uczucie łączące dwóch ludzi. I niby jak odróżnić taką miłość od zauroczenia? Czytałam kiedyś, że naukowo udowodnione zostało, że zauroczenie może trwać do maksymalnie 4 miesięcy. Wydaje mi się, że moim przypadku ta reguła się potwierdza.
Gdy masz dla kogo żyć, uśmiechać się i na kogo zawsze możesz liczyć, życie staje się piękniejsze prawda? :)
Ja mam taką osobę i jestem pewna, że mogłabym zrobić dla niej wszystko, że zawsze mogłabym pomóc jej w potrzebie, opiekować się nią, po prostu być przy niej, gdy mnie potrzebuje.
Ponadto zawsze jest się do kogo przytulić, kogo pocałować, od kogo usłyszeć może jakieś miłe słowo. Każdy człowiek potrzebuje kogoś takiego w swoim życiu i życzę każdemu z was, abyście znaleźli "tego jedynego" bądź "tą jedyną".
Aleee nudna ta notka, pewnie nikt nawet jej nie przeczyta. :D Jednak jeżeli komuś udało się dotrwać do końca to szacun!
Teraz może dla urozmaicenia notki, żeby nie była taka smutna i szara, dodam moje ulubione zdjęcia z chłopakiem. :)
Komentarze mile widziane, chciałabym wiedzieć czy ktoś w ogóle to czyta i czy jest jakiś sens pisać tego bloga. :D



                                                                No to chyba będzie na tyle. Do następnej notki, kochani. :) ♥
                                                    +
                                            Piosenka na dziś:  >KLIK<

3 komentarze:

  1. Piękna z was para <3

    OdpowiedzUsuń
  2. No fajnie tez mi sie nie chcialo isc po majowce ale na szczescie mam teraz wolne od czwartku znow ;)
    zycze powrotu do zrowia dla chlopaka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No fajnie tez mi sie nie chcialo isc po majowce ale na szczescie mam teraz wolne od czwartku znow ;)
    zycze powrotu do zrowia dla chlopaka :)

    OdpowiedzUsuń

O MNIE

Moje zdjęcie
I'm just a ordinary girl. (:

WYŚWIETLENIA

ARCHIWUM

OBSERWATORZY

 
Twitter Facebook Tumblr Ask FM